We wrześniu 2012 roku wybraliśmy się w podróż po Ameryce Środkowej. Z Cancun pojechaliśmy do Meridy, później do Palenque, gdzie zwiedziliśmy indiańskie ruiny i piramidy podobne do egipskich.

Po drodze do granicy z Gwatemalą wstąpiliśmy jeszcze do San Cristobal de las Casas. W biurze turystycznym znaleźliśmy ofertę całodniowej wycieczki po okolicznych miejscowościach i rejs statkiem po dość ciekawym jeziorze, otoczonym wysokimi i stromymi górami.

Meksykanie są bardzo żywiołowi, wykorzystują każdą okazję do zabawy. Natrafiliśmy na taką fiestę, zakończończoną pokazem ogni sztucznych: